• Wpisów:272
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:54
  • Licznik odwiedzin:27 318 / 1900 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Eh, badanie nerek małego w Styczniu.

Zalecenia: 2-3h na czczo przed badaniem.

no cholercia dzieciak ma 7tyg, ciekawe jak wytrzymie 3h bez jedzenia.
  • awatar Enigmatic91: @holiczka321: o matko ;O
  • awatar holiczka321: ja jak kiedyś byłam w szpitalu było dwumiesięczne dziecko które musiało wytrzymać 8 h przed zabiegiem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ile już wasza pociecha waży?

mój 5,480kg, 7 tyg.
  • awatar biedronkowa mama: Jak miał 6tyg ważył ok.3,5kg, teraz ma skończone 22tyg i przybrał do 7,82kg :-) spokojnie, każdy bobas ma swoje tempo :-) I popraw sobie bo 5480kg to prawie 5,5tony :-P sorki jeśli się czepiam ;-)
  • awatar holiczka321: Mój mały jak miał 6 tyg ważył ok 4kg także nie przejmuj się;*
  • awatar młoda żona: nie zamartwiaj sie ;) Julia wazy w 6tygodniu 5500 ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i mops zaliczony. Przyłazi do mnie jakaś baba z rana. Pyta czy nie potrzebuję wsparcia finansowego,czy mam w planach domagać się alimentów, Ja mówię NIE, bo ojciec płaci na dziecko. Czy mamy zamiar ze sobą zamieszkać, wziąć ślub, czy dziecko posiada nazwisko ojca(alimenty), oferuję pampersy. Oferuję jakiegoś asystenta, który mi pomoże w sprawach papierkowych czyt. zasiłek rodzinny, becikowe itp etc...

No żesz kuźwa mać. Ktoś życzliwy się naskarżył, swoją drogą ciekawe co naopowiadał...

I se poszła mówiąc- no pampersy ma pani, pełno ubranek, dziecko zadbane.

Jak będę chciała to się zgloszę po pomoc, kuźwa...
ja do lekarza chce z małym jechać a ona mi zawadza.
  • awatar ...SheWolf: a wiesz co, ja bym brała... te pampersy i te dofinansowanie... tak żadnych asystentów i innego gówna to nie, ale pieluchy i kasę bym brała... zobacz jaka żulernia dostaje zapomogi z mopsu, pijaki które zamiast dzieciom zostawić to przechlają każdą kasę... i na to to idzie... więc jak dają sami to bierz dziewczyno!
  • awatar Enigmatic91: @Czeery: dokładnie.
  • awatar Czeery: jak ich sie nie potrzebuje to sa, a jak ktos cos pilnie potrzebuje zalatwic to ciagnie sie i ciagnie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Świetna!
 

 
Jak to jest?

katar i kaszel, z tym już mam iść na 'dzieci chore' do lekarza co nie?
ale gorączki nie ma i nic poza tym.
 

 
Maksio was wita i o wasze zdrówko pyta
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jak ożywić relację intymne (seks) kiedy ma się miesięczne dziecko a rodzice ze sobą nie mieszkają?

nuda się wkradła. Ciągła rutyna... cóż tu zrobić?
  • awatar TenPrawdziwyMężczyzna: Jeśli nie Facet Kobieta musi być odważna i cos zaproponować , Faceci Kochają udziwnienia ale tak naprawdę strasznie sie tego wstydzimy , najlepszym sposobem będzie jak pokażesz że coś czego on by chciał strasznie Cie podnieca i jara :) umowcie sie na Noc w jakimś hotelu niech dzieckiem zaopieuje się babcia/dziadek :) a sami sobie poużywajcie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No i opłacało się stać nad Maksiem 10 min aż zrobi siusiu do kubeczka.

Po powtórzeniu badań posiewu moczu nie było żadnej bakterii. Tak przeczuwałam...

na pierwszym badaniu wyszła bakteria ecoli z czymś tam.
Wygląda na to, że możemy się szykować na USG nerek skoro w moczu nic nie ma.
 

 
Nie wytrzymałam. Dałam mu butlę...
tylko jak zatrzymać laktację? tak całkiem?





mam dość karmienia piersią.
  • awatar Enigmatic91: @* k.: mało pij, chciałabym. Ja jestem taka spragniona, ciągle mi się chcę pić. Kawe zbożowa idzie jak woda, litrami. Mój właśnie po butli w końcu zasnął a na cycu wisiał z 2h i jeszcze butle wypił. Znów mi się wydaję, że się nie najada a potem jak go będę ważyć to pielegniarka dozna szoku, że tak fajnie przybrał i to na cycu.
  • awatar * k.: pij szałwie i mięte i mało pij. Też mam dosc ale moja butli.nie chce :-(
  • awatar olkafasollka: Lojoj... chyba jakies tabletki sa na to
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
przedłużająca się żóltaczka,
wzmożone napięcie mięśniowe,
przepuklina pępkowa,
wada wrodzona nerki,
stulejka,

ciągłe badania moczu, wizyty u lekarzy ( pediatra, nafrolog)

ku..wa czy może być jeszcze gorzej?!
czy tego jest nie za wiele?
wszystko naraz.


w środę USG główki. Jeśli będą jakieś zmiany to się roz...dole.
Porażenie mózgowe albo jakieś inne gó..no.


No i jestem z tym sama. kutwa..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moja rada!
słuchaj rad innych matek czy też babć z przymrużeniem oka.
Ty decydujesz czy z tych rad skorzystasz. Twoje dziecko! Ty o nim decydujesz nie inni nawet najbliższa rodzina. To Ty jako matka decydujesz o losie swojego dziecko i Ty decydujesz jak z nim postępujesz..

Nie słuchaj kogoś kto mówi- nie rób tego dziecku ani tamtego.

np.
ktoś Ci wciąż wpiera, że puder najlepszy na odparzenia a Ty chcesz użyć kremu, użyj kremu!
rób jak Ty chcesz.

Babcia i dziadek Maksa( mama i tata mojego R) widząc odparzenia mojego syna wciąż powtarzali użyj pudru czy mąki ziemniaczanej i tak w kółko macieju.
Gdy używałam jednak kremu widziałam już niezadowolenie, ale to moje dziecko i to Ja będę decydować czego będę używać, jak postępować z dzieckiem.
  • awatar pjonabicz.: Dokładnie , to ty sama powinnaś decydowac co zrobisz i jak . Przeciez to oczywiste , ze nie zrobisz krzywdy swojemu dziecku , ale takie uwagi i komentarze ze strony innych sa naprawde denerwujace , dlatego ja poprosilam zeby moi bliscy zachowali je dla siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilirubina całkowita z dnia 22.10 9,43
Bilirubina całkowita z dnia 18.11 6,44

glukoza odstawiona od 2tyg.(?) chyba się bez niej obejdzie, choć bilirubina spada opornie.

morfologia coraz lepsza, prawie wszystko w normie.
Badanie ogólne moczu ok, nic tylko czekac na wyniki posiewu- dziś drugi raz powtarzane. Tym razem mocz pobierany do kubeczka.
Nigdy nie używaj woreczków!, ale to sie jeszcze przekonam czy bakteria wyszła przez zanieczyszczenia z zewnątrz(kupka itp...) czy rzeczywiscie ją ma. Po co faszerować dziecko antybiotykami bez przyczyny..

27.11 USG główki, ten NFZ- terminy beznadziejne.Lekarz tylko raz w tyg.Strach się bać czy nie ma jakiś zmian w mózgu, eh.
  • awatar rokiowca: Jak ja kiedyś na LGT pojechałąm babcie zapisać na operację zaćmy to dali mi termin na 2014 rok chyba w kwietniu, a ja byłam jakoś w 2012 roku ją zapisać. W końcu poszła gdzieś na Kościuszki w Kato i w tym samym roku jej zrobili 6 miechów musiała czekać. Tego samego dnia już w domu była. To jest pojebane z tymi terminami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"..I found the one he changed my life
But was it me that changed
And he just happened to come at the right time
I'm supposed to be in love
But i'm not mugging.."
 

 
Czego nauczyło mnie karmienie piersią?


"Karmienie piersią jest korzystne dla matki nie nie tylko dlatego, że chroni ją przed nowotworami jajnika i piersi, lecz także dlatego, że dzięki niemu możemy dowiedzieć się wielu rzeczy – o świecie i sobie samych.

Lekcja nr 1
Nie zawsze warto wierzyć innym mamom

Jeszcze w ciąży czytałam na forach dla mam, jak przyjemną, wręcz relaksującą czynnością jest karmienie piersią i pierwszą rzeczą, której dowiedziałam się po porodzie było, że: nie, nie zawsze to relaksuje. Czasem jest wprost przeciwnie: karmienie może stresować i to mocno. W moim przypadku właściwie cały pierwszy miesiąc macierzyństwa upłynął pod znakiem: „Ja już nie chcę karmić!”.

Przystawianie niemowlęcia do piersi bolało, brodawki piersiowe pękały i krwawiły, a piersi żyły własnym życiem: czasem pokarm wyciekał z nich całymi litrami (wkładki laktacyjne to naprawdę bardzo przydatny gadżet!), a czasem zupełnie go nie było (czemu nikt mi wcześniej nie powiedział o kryzysie laktacyjnym?). Jako takie odprężenie poczułam dopiero, kiedy przewaliły się te wszystkie zapalenia piersi, zastoje pokarmu i kryzysy – i kiedy moje dziecko wreszcie nauczyło się ssać. Bo ono też potrzebowało czasu.

Lekcja nr 2
Nie każda położna umie walczyć z zapaleniem piersi

Podczas pierwszego zastoju pokarmu szybko pojechałam na oddział położniczy po radę i pomoc. Trafiłam na położną, która poprzez pomoc rozumiała piętnastominutowe ugniatanie z całej siły moich piersi. Ból porównywalny z porodem! Po tym zabiegu, guzki w piersiach utrzymywały się przez następne cztery tygodnie. Gdy z kolei w ich sprawie zadzwoniłam do jednej z poradni laktacyjnych, dowiedziałam się (diagnoza przez telefon!), że guzki w piersiach powinny zniknąć w ciągu kilku dni, a jeśli nie znikły, to pewnie nie mają nic wspólnego z laktacją, ale raczej z… nowotworem. Umiecie sobie wyobrazić mój strach po odłożeniu słuchawki?

Na szczęście po tych doświadczeniach trafiłam na wspaniałą położną laktacyjną, która uspokoiła mnie, mówiąc, że zdarza się, że małe guzki w piersiach – które są objawem zatkanego pojedynczego kanalika mlecznego – mogą utrzymywać się do końca laktacji: ważne jednak, aby pokazać je doradcy laktacyjnemu albo położnej laktacyjnej. I doradziła, aby absolutnie nigdy podczas zastoju pokarmu a tym bardziej zapalenia piersi, nie ugniatać piersi, bo to pogarsza sprawę (zalecanymi praktykami podczas tych dolegliwości są okłady – ciepły przed karmieniem, zimny po – i delikatne głaskanie piersi podczas ssania dziecka). Jak widać: specjaliści od zdrowia mamy dziecka też są różni – warto uważnie ich dobierać.

Lekcja nr 3
Przy karmieniu piersią bardzo ważny jest mąż/partner

Powiem szczerze: gdyby nie mój mąż, najpewniej rzuciłabym to karmienie w diabły już trzeciego dnia po porodzie. I pewnie żałowałabym tego do dziś. Na szczęście był i wspierał, i pomagał, jak mógł. Czyli: podawał mi wodę do picia w momencie, gdy przystawiałam dziecko (to pomagało mi przeżyć pierwsze bolesne sekundy ssania), chwalił, jaka jestem dzielna i odpowiedzialna (panowie, takie słowa naprawdę czasem pomagają!), a gdy postanowiłam się raz wyspać, po cichutku wstawał przez całą noc i karmił odciągniętym mlekiem.

Lekcja nr 4
Cierpliwość można wyćwiczyć

Gdyby mi ktoś kiedyś powiedział, że spędzę w ciągu roku prawie 2 tys. godz. wpatrując się w ssące dziecko, to pomyślałabym, że opowiada bajki. A jednak. Chociaż nigdy karmienie nie stało się jakąś moją ulubioną czynnością, to jednak w końcu stało znośne, a kiedy moja córeczka zaglądała mi przy ssaniu w oczy – to nawet bardzo przyjemne. I czas karmienia, który w pierwszych tygodniach po porodzie dłużył mi się niesamowicie, w końcu zaczął płynąć szybciej (inna sprawa, że dziecko z wiekiem ssie coraz efektywniej i szybciej się najada). Te godziny spędzone w jednej pozycji uświadomiły mi, że pośpiech to najgorszy doradca mamy. I że nie warto się śpieszyć, jeśli chce się nawiązać silną więź z dzieckiem – tego nie da się zrobić w minutę czy dwie."


Mnie nic nie nauczyło. Jak dla mnie to nie przyjemna czynność i tu nie chodzi o ból brodawek itp, takich spraw u mnie nie ma. Miłość nie wylewa się z cycka.. dopóki mój mały dobrze przybiera na moim mleku będę karmić a gdy już nie będzie lub słabo odstawię i jakoś nie będę za tym tęsknić. Żadna przyjemność...


Sorry, może pisząc tak mogę wyjść na wyrodną matkę, bo mogę coś mojemu małemu odebrać( karmienie piersią), ale takie jest moje zdanie.
Tak myślę.
 

 
Oo żesz kurde, Ja pierdziele..

Maks- 5 tyg. waga 4780kg. Pielęgniarka w szoku, pozytywnym.
  • awatar olkafasollka: heh to super ze przybiera :) ciekawa jestem ile moja 4-tyg gwiazda zaważy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jak nie urok to sraczka.

mój kręgosłup, eh ;<
 

 
Sprzedam laktator ręczny.
cena 75 zł.
3x użyty, stan: bardzo dobry.
  • awatar Saandera<3: wbij do mnie i skomentuj ostatni wpis, napewno się odwdzieńczę <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co mogę zrobić z pieczarek, jajek, jogurtu naturalnego, pomidorów?
  • awatar Enigmatic91: @rokiowca: jakie bajery :D dzięki, dzięki.!
  • awatar rokiowca: http://kuchnia.wp.pl/co-masz-w-kuchni.html jeszcze tutaj. ;)
  • awatar rokiowca: http://www.wykop.pl/ramka/293887/podaj-skladniki-z-lodowki-i-zobacz-przepisy-dla-siebie/ może to pomoże?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mój obecny partner życiowy a ojciec mojego dziecka dokopał się do moich starych zdjęć, które ma na kompie.

Zdjęcia z byłymi facetami. Kurde rok minoł, albumy stare jak świat i nie zaglądałam od wieków.
I już podejrzenia. Kłótni nie było, ale rozmowa będzie.

Czyżby takie starocie wróżą rozstanie?
eh trochę się boję.

Bo go boli najbardziej fakt, że nie mam albumu w kompie z naszymi fotami tylko se byłyych trzymam.
My jesteśmy już długo ze sobą ale mamy zaledwie kilka zdjęć.

Nie widzę sensu. Po co zaśmiecać kompa kilkoma wspólnymi zdjęciami.
  • awatar spoczi: rozstanie o takie coś? No daj Ty spokój, to byłoby co najmniej niepoważne...
  • awatar rokiowca: To może sobie mózg skasuj. Nie rozumiem po co ktoś robi kłótnie jeśli gdzieś są fotki z byłym partnerem. To są wspomnienia i tego nie wymażesz. Jeśli Twój mężczyzna jest dojrzały nie powinien się pruć, bo raczej wątpię, ze masz wspólne zdjęcia ze swoim ex jako profilowe na fb albo tapetę na kompie, lub tel. Raczej do rozstania nie dojdzie, ;) Nie martw się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
no i pierwsze badanie bioderek mamy za sobą.

jest ok.

zalecenia: profilaktycznie, tzn układanie na brzuszku, na 'żabkę'.

kontrola za 2 miesiące.
 

 
''Agyy''...
Maksio, mistrz..dał głos. Nieświadome agyy...

Tata i babcia najbardziej zdumieni.





Jutro już 4 tydzień życia syna
 

 
Odparzenia pupy dziecka?

1 krok- odstaw wszelkie chusteczki nawilżane!
(to tylko potęguję ból),
krok 2- myj pupe pod kranem ew. mokrymi wacikami dla dzieci,
krok 3- wietrz pupe przynajmniej przez kilka minut
krok 4- dobierz dobry krem leczniczy!
krok 5- zmieniaj pampersa co 3h a nawet częściej i po każdej zrobionej kupie!



Jeżeli odparzenia nie mijają mimo naszych starań najlepiej udać się do lekarza pediatry. Przepisze maść na zamówienie albo zaproponuję inne rozwiązanie.

Wiadomo chusteczki nawilżane to wygoda i komfort, szybciej się przewija dziecko, ale dla jego dobra lepiej się poświęcić i latać z pupą pod kran, osuszyć ręcznikiem (nie trzeć!) i na pare minutek pozostawić dziecko z gołą pupą.

Nie zapominajmy, że każde zaczerwienie może być objawem alergii.
  • awatar Enigmatic91: @olkafasollka: u mojego to pupa jak u pawiana!, dlatego muszę go pod kranem przemywać i chusteczki poszły w odstawkę, jakaś katastrofa. Na szczęscie mija, powolutku ale jakoś idzie. Położna poleciła mi maść tormentiol, ale czytając o tej masci to mam obawy, bo ma jakiś kwas borny, który nie służy dziecku a może zaszkodzić..
  • awatar olkafasollka: Właśnie dzis zaywazylam u mojej corki zaczerwienienie na pupie:/
  • awatar beatrycze: Zgadzam sie w 100%. Jaskowi pupe podraznia wiekszosc chusteczek nawilzanych wlasnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Mleko mamy jest najlepszym pożywieniem dla jej dziecka. To wie niemal każdy. Jednak mleko kobiece ma szereg innych zastosowań, które rzadko kiedy bierze się pod uwagę, a które bardzo ułatwiają życie.
Mleko kobiece może mieć zastosowanie medyczne, jak i kosmetyczne. Nadaje się dla dzieci, jak i dla dorosłych. Nie chodzi wyłącznie o spożywanie mleka, ale także o zastosowanie doraźne i miejscowe.

Dziecięce przypadłości:
Odparzenie, ciemieniucha, trądzik niemowlęcy? Mleko mamy wykazuje właściwości antyseptyczne i łagodzące, dzięki czemu idealnie pielęgnuje skórę malucha i leczy wymienione przypadłości.
Również przesuszona skóra może być smarowana i nawilżana mlekiem kobiecym. Żaden środek pielęgnacyjny, nawet najbardziej eko, nie będzie tak przyjazny skórze dziecka. A do tego bezpłatny
Mleko mamy, dzięki zawartym w sobie składnikom, łagodzi swędzenie. Ugryzienie owada, oparzenie pokrzywą, a nawet swędzące zmiany przy przechorowywaniu ospy wietrznej mogą być smarowane mlekiem kobiecym, które złagodzi objawy i przyśpiesza gojenie.
A może zdarzyła się opuchlizna, na przykład w skutek ugryzienia owada czy jako niepożądany odczyn po szczepieniu? Wiele mam doświadczyło , że wystarczą okłady z mleka kobiecego, by w ciągu kilkunastu godzin poradzić sobie z tą niedogodnością.

Zdrowie:
Wiadomo, że przeciwciała w mleku mamy wspomagają leczenie dziecka w chorobie. Nie, mleko mamy nie jest cudownym eliksirem, który całkowicie zapobiega chorobom. Tak, oczywiście, że dzieci karmione piersią również chorują. Badania i doświadczenie matek na całym świecie pokazują jednak, że dzieci karmione piersią, choroby przechodzą szybciej i łatwiej.
Przeciwciała z mleka mamy wspomagają ich układ odpornościowy. Nie tylko u niemowlaka. Łyżka stołowa mleka kobiecego dziennie to dla starszaka doskonały „zastrzyk odporności” przy osłabieniu.
Badania wykazują, że również dorośli borykający się z ciągłymi przeziębieniami zauważają znaczącą poprawę po spożywaniu pół szklanki mleka kobiecego na dobę.
Dodatkowo można wspomagać zdrowienie poprzez aplikowanie mleka do nosa przy katarze, dzięki czemu łatwiej się oddycha, a składniki przeciwbakteryjne przyśpieszają powrót do formy.
Dr. Mercola, na podstawie przeprowadzonych badań, udowadnia, że 80% przypadków zapalenia ucha środkowego można wyleczyć bez antybiotyków, używając mleka z piersi. Kilka kropel podane co kilka godzin zazwyczaj pomaga w ciągu 24-48h.
Również zapalenie spojówek jest przypadłością, z którą bez problemu radzi sobie ludzkie mleko. Ostatnie badania wykazały, że mleko kobiece pomaga w walce z bakteriami odpornymi na antybiotyki.
Składniki z mleka pokonują także rota i adenowirusy, dlatego podstawą przy zachorowaniu powinno być spożywanie mleka kobiecego.
Szwedzcy naukowcy odkryli w 2010 roku, że w mleku kobiecym są składniki, które zwalczają 40 rodzajów komórek rakowych.
Mleko ma także właściwości odkażające, więc wszelkie zadrapania, skaleczenia, rany partnera przy goleniu czy kikut pępowiny noworodka można z powodzeniem traktować mlekiem kobiecym nie martwiąc się o podrażnienia czy “szczypanie”.
Mleko łagodzi poparzenia słoneczne, wpływa kojąco na bolące gardło, pomaga pozbyć się zaczerwienienia i opuchlizny oczu, wspomaga przy kaszlu. Nie sposób wyliczyć wszystkich udowodnionych właściwości kojąco-leczących mleka.

Dla urody:
Jednak nie tylko w ten sposób możemy korzystać z tego, co daje kobiecie natura. Wiele kobiet znajduje zastosowanie dla swojego mleka również w kosmetyce.
Ten wyjątkowy płyn wspaniale i łagodnie oczyszcza skórę i może być używany do demakijażu.
Można go używać do czyszczenia szkieł kontaktowych, a także, w połączeniu z olejem kokosowym, do uporania się z trądzikiem u nastolatków lub dorosłych.
W internecie można znaleźć przepis na wspaniałe, delikatne i odżywcze mydło zrobione z kobiecego mleka, a także balsam zrobiony z mleka kobiecego, płatków owsianych i miodu.
Można mleko wcierać w usta, kiedy skończy nam się łagodzący balsam, a niektóre kobiety używają własnego mleka jako skutecznego i naturalnego dezodorantu.

W kuchni:
Można z niego zrobić lody, masło, jogurt, użyć do wypieku chleba czy babeczek. Niemalże wszędzie tam, gdzie używamy mleka, to kobiece znajdzie zastosowanie.
Baza pomysłów do wykorzystania mleka kobiecego jest niemalże niewyczerpana. Niektóre mamy, by upamiętnić lata karmienia piersią, oddają trochę mleka, które przetwarzane jest na substancję podobną do plastiku i zamknięte w pięknym naszyjniku lub bransolecie.
Karmienie piersią ma kluczowe znaczenie dla zdrowia dziecka i mamy. Jednak mleko kobiece to nie tylko pokarm. Warto o tym pamiętać."

OMG, wiedzieliscie? dużo tych zastosowań.
  • awatar rokiowca: Jeszcze nastolatki będą zachodzić w ciążę żeby sobie mlekiem pryszcze smarować. :D Ciekawy artykuł.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Łatwo być mądrym... na odległość. Porady, zrób tak, nie rób tego a i tak każdy gada inaczej.

Złote porady dotyczące pielęgnacji mojego dziecka, chrzcij dziecko teraz, bo chore jakby już miało umrzeć. Chrzcij zanim to się stanie bo inaczej będzie się błąkać i nie zostanie dopuszczone do nieba.
Nie rób tego, nie rób tamtego...
dziecko często domaga się mleka- masz za chude mleko, lekkostrawne- nie nadaje się. Przejdź na mieszankę. Kupki ma wodnisto-żółte-to przez mleko.Masz za chude mleko, przejdź na sztuczne.
Inni mówią nie słuchaj nikogo.

Mam dość.
To już się staje naprawdę żałosne.

Zrobię na przekór. Będę robić jak będę chciała...
  • awatar holiczka321: ja słyszałam że jak nie ochcze natychmiast dziecka wstąpi w niego szatan:D
  • awatar rokiowca: Dobrze, że jeszcze Ci nie mówią kiedy masz się załatwić. :-/ W gadaniu każdy jest mądry a jak przyjdzie co do czego to cisza. Twoje życie, Twoje dziecko. Krzywda się maluchowi nie dzieje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tabletki antykoncepcyjne dla matek karmiących 'Azalia'..

Czy któraś mama stosuje? i podzieli się opinią.
 

 
"Jesteś zmęczona? wściekła, ze straciłaś wolnośc, ze on ciągle coś chce, płacze, ma roszczenia itd? i że nic nie dostajesz w zamian i tylko robisz kolo niego całymi dniami a nocami nie mozesz sie wyspac? masz ochote rzucic to w diabły, uciec, schowac sie i przespac nastepny tydzien? jesli tak, to prawdopodobnie masz depresję poporodową, zwaną tez baby blues, przechodzi okolo 6-8 tygodnia po porodzie i cierpi na nią okolo 30% normalnych, zdrowych kobiet..''

Tak jestem zmęczona, wściekła, ogarnia mnie frustracja, że nie mogę nic wokół siebie zrobić. Skaczę koło młodego dniami i nocami i nie dostaje nic w zamian. Ciągle czegoś chcę i płacze- najgorzej jest gdy już naprawdę nie wiem czego on może chcieć, wszystko dostał, ale on nadal płaczę. Mam ochotę wtedy sobie coś zrobić, bo mnie to już wszystko przerasta.
Mam ochotę uciec w diabły, gdzieś się schować i przespać cały tydzień. Obudzić się wypoczęta...

A karmienie piersią. Jak już pisałam w wcześniejszym poscie. Po prostu mnie sie to nie podoba. Nie czerpię z tego przyjemności ani żadnej satysfakcji. Nudzi mnie to..
Bardzo mnie denerwuję gdy mały nie umie złapać cyca.
Leje się z moich piersi jak z fontanny i wciąż moczę stanik i posciel. Jestem cała mokra i latam wypchana pieluchami tetrowymi, które nic nie dają.

Jeszcze tuż po porodzie nic takiego nie czułam, dopóki nie wróciłam do domu...
Nic nie czuję prócz poczucia obowiązku. Po prostu wiem, że małego trzeba przebrać i nakarmić, ale jako takiej miłości nie ma!
Mówią, że po porodzie przychodzi taka wielka miłość. Ja tego nie czuję...
Nie wiem kiedy poczuje. Chyba dopiero wtedy gdy mały już będzie chodził i sam powie czego chce...
Jeszcze Ci lekarze...
Same jazdy po lekarzach, szpitalach człowieka dołują. Jeszcze te czekanie, kilkugodzinne..
Ciągłe targanie dziecka na badania krwi, moczu.
To wszystko mnie już pomału przerasta a to nie koniec, bo po lekarzach sobie jezdze pojezdzimy być może do konca jego życia- no jak bedzie dorosły to sam będzie musiał o to zadbać, już nie będzie małym dzieckiem.

Nie wiem co by musiało się stać, żeby mi to mineło, ale jak na razie nie ma zamiaru to ode mnie odejść...
Przed znajomymi i R udaję kochającą matkę by nikt nie widział co sie ze mną dzieje, ale gdy zostaje sama to mnie rozkurwia.

Kiedy mam już czas dla siebie, coś zrobić w domu zwyczajnie wtedy nie mam sił...
A patrzeć na syf w domu już nie mogę, ale kiedy Ja mam to ogarnąć kiedy już wszystkiego mam dosyć.
  • awatar * k.: po pierwsze nie jesteś pierwsza i jedyna. po drugie pokaż najbliższym jak jest, że masz dosć, że chcesz odpocząć... nie krępuj sie dostawać pomoc bo to żadna ujma. A sama z takimi myślami zwariujesz albo głupie myśli Cię będą nachodzić. Ponad to, ja też miałam baby blues, nienawidziąłm siebie i sytuacji w jakiej jestem, płakałam, nie kochałam dziecka... dopiero po czasie przyszła fala miłości. Co do karmienia, jeżeli Ci nie odopowiada to nie karm, weź butle i mleko i już. Miłości ani troski nie wlewasz z cycka :) będzie dobrze, daj sobie czas i daj sobie pomóc otoczeniu.
  • awatar beatrycze: Rozumiem Cie. Ja tez tak mialam po urodzeniu Jaska, a nawet teraz tez mi sie zdaza-ze najchetniej zakopalabym sie pod koldra i przespala caly tydzien. Ale potem przychodzi do mnie ta mala paskuda spojrzy tymi swoimi niebieskimi oczetami i wymiekam. Dajsobie troche czasu, poczatki sa ciezkie-nieprzespane noce, bolace cycki i wrazenie ze wygladasz jak dojna krowa z sianem na glowie... mi z czasem sie odmienilo, a juz totalnie gdy zaczal przesypiac cale noce;-) trzymam kciuki za twoja wytrwalosc...we wszystkim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wychodzi na to, że mam depresję poporodową, ale o tym później w następnym poscie..

Wyżalę się, bo nie mam komu..
To będzie chwila szczerości.